BLOG 9

No i się stało tak jak przyrzekaliśmy, plakaty zaświeciły w Galerii. Najsilniejsze wrażenie zrobiły rozbieżności, między kolorami nakładowymi i tymi rzeczywistymi z projektów. Jak się okazało, czas nie zaszkodził plakatom drukowanym w Wydawnictwach Handlu Zagranicznego. Zachowują doskonały kolor wyjściowy i do dzisiaj mogą służyć jako wzór dla drukarzy. Inaczej stało się z plakatami filmowymi. Drukowano je najczęściej na marnych, nie białych papierach w których farba grzęzła. Innymi słowy, jak mówią drukarze nie stanęła czyli została przez papier wciągnięta a na widocznej części, pozostała jedynie jej resztka. Do tego doszły problemy kwasowości papierów a to powoduje, że kolory nawet bez dostępu światła bledną. Na całe szczęście w sukurs przychodzą, techniki cyfrowe komputerów. Operatorzy mistrzowie i doskonałe najnowszej generacji urządzenia drukujące, zapewniają już repliki najwyższej, muzealnej jakości i trwałość. Jako współuczestniczący w tym niewątpliwie twórczym procesie, mogę tylko wyrazić aprobatę i zadowolenie. Ponieważ plakaty otrzymują kolejne życia i do dyspozycji kupujących, oddajemy rarytasy kolekcjonerskie. Fajnie że język i większość wykładni zawartych w plakatach, się nie zestarzała a nawet bywa super aktualna dziś. Natomiast jako piszący blogi chcę mieć nadzieję, że teksty te będą czytane i zainspirują do dialogu, uwag, ocen czy wręcz zadawania pytań, na które odpowiemy.